Kilka słów ode mnie...

poniedziałek, 3.października.2011, 15:08



Witajcie!


Dziś zwykła, nudna notka – parę słów ode mnie, z mała zapowiedzią na koniec. ;)


Zacznijmy od tego, co się u mnie zmieniło. Otóż w tym roku zaczęłam studia magisterskie, ale (nie)stety na innym kierunku, niż licencjat. Dlaczego? – wyboru nie było, gdyż poprzedni kierunek zwyczajnie nie otworzono.


Wiem, że za wcześnie jeszcze na ocenę nowego wydziału, ale intuicyjnie mam wrażenie, że na poprzednim było lepiej, albo raczej – dla MNIE było lepiej. Powiedzmy, że troszkę inny poziom... którego tu mi brakuje, mimo że to ta sama uczelnia. Jednak, jak mówię, to tylko pierwsze wrażenie.


Jeden wykład był interesujący, pozostałe raczej usypiające (dosłownie), ale zobaczymy co będzie dalej. Póki co, nie czuję się tu, „jak w domu”, jak to było na moim poprzednim wydziale, od pierwszego dnia. Nie wiem, czy ten kierunek będzie mi pasował, ale postaram się go ukończyć, skoro już zaczęłam. Zwłaszcza, że jest rozwijający, jak ten poprzedni – teoretycznie... ;)


A teraz mała zapowiedź. ;)


W najbliższy piątek, na tym blogu pojawi się pierwszy wpis z Kroniki Pierwszej Królowej (Miryonu). Pisałam o tym kiedyś, ale pomysł umarł z czasem. Teraz go wskrzesiłam i jestem ciekawa, czy się Wam spodoba. Więcej wyjaśnień oraz notka z Kronik już w piątek. Zapraszam serdecznie. ;)


A jutro oczywiście, kolejna notka z BM, w której poznacie już osobiście – Gorda. ;)


Pozdrawiam i życzę miłego dnia!


Miryon

Aruell
Nastrój: Taki sobie
Kategoria: brak kategorii
tagi: inne

Cichy powrót...

sobota, 27.sierpnia.2011, 13:46

Witajcie!


Wróciłam i powiem tylko tyle, że było cudownie. ;D


Przechodzę teraz okres aklimatyzacji, strasznie duszno tu, u mnie... A podróż powrotna załatwiła mnie do tego stopnia, że jestem teraz chora, ale... nie przeszkadza mi to!


Nie żałuję tego wyjazdu i na pewno zachowam nabyte wspomnienia na zawsze. ;)


Na tym blogu rozdziały będą publikowane tak, jak zawsze, począwszy od wtorku, zatem zapraszam wtedy na ciąg dalszy przygód Elli i Rena. ;)


Pozdrawiam serdecznie!



Aruell
Nastrój: Chora...
Kategoria: brak kategorii
tagi: inne

Pożegnanie ;)

piątek, 19.sierpnia.2011, 23:24

Witajcie!!


A zatem teraz oficjalnie się z Wami żegnam. ;)


Dziękuję za wszystkie miłe komentarze i życzenia. Przede mną najbardziej niesamowity wyjazd tego lata i bardzo się z niego cieszę. ;) Nie pytajcie, dokąd jadę ani po co i nie spodziewajcie się relacji później... To moja słodka tajemnica. ;)


Po prostu uwierzcie, że życie czasem potrafi pozytywnie zaskoczyć. ;)


Jeśli wszystko dobrze pójdzie, powinnam wrócić totalnie wykończona... ;D Ale i pełna weny, zarówno na opowiadanie „Blask Miryonu”, jak i „Queen of Light”. ;)


Żegnam Was, Kochani, aż do wtorku – 30 sierpnia, kiedy to zamierzam opublikować kolejny rozdział „Blasku Miryonu”. ;)


Wszelkie zaległości na Waszych blogach, sumiennie nadrobię po powrocie. ;)


Ściskam serdecznie i...


Do „napisania” wkrótce! ;D


Ren

Aruell
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
tagi: inne

Powitanie!

czwartek, 17.lutego.2011, 21:46

Chciałabym się z Wami ładnie przywitać. ;)


Moja ksywka to Aruell (w skrócie - Aru),. Jestem studentką, która w wolnym czasie uwielbia pisać opowiadania, dlatego też powstał ten blog. Oprócz tego kocham tańczyć, zwłaszcza salsę i bachatę <3 oraz rysować. Interesuję się przyrodą, w szerokim tego słowa znaczeniu i uwielbiam "towarzystwo" natury. ^^ Lubię też poznawać nowych ludzi, gdyż każdy jest inny i na swój sposób ciekawy. To by było na tyle, jak na razie ;)


***


Teraz jeszcze kilka słów o tematyce tego bloga.


Być może zastanawia Was dziwna nazwa, jaką jest "Miryon", więc krótko ją wyjaśnię. Jest to błękitny księżyc (którego nazywam szafirowym) z mojego opowiadania, pt. "Blask Miryonu".


To historia, osadzona równolegle w realnym i fantastycznym świecie -  pełna przygód, tajemnic, magii a także – codziennych problemów i uczuć, które nurtują każdego człowieka. Opowiada o przyjaźni i zaufaniu, które należą do fundamentalnych spraw w życiu oraz miłości, namiętności i pożądaniu, które doprowadzają czasem nawet szaleństwa. Ukazuje też przeciwne emocje jak zazdrość, nienawiść i obsesja czy żądza władzy i pieniądza. Oprócz uczuć, które bez wątpienia grają w tej historii pierwsze skrzypce, w tle leniwie snuje się tajemnicza legenda mistycznego Miryonu.


Zapraszam do czytania i komentowania ;)


***


Na koniec jeszcze kilka słów organizacyjnych. Opowiadanie "Blask Miryonu" publikuję jeszcze na onetowskim blogu - to tak na wszelki wypadek, gdyby ktoś podejrzewał plagiat. ;)


Tamten blog będzie jeszcze funkcjonował przez jakiś czas, a potem zostanie tylko ten. ^^


Jeśli chodzi o dodawanie nowych notek. Kolejne części opowiadania będę wrzucała regularnie raz w tygodniu - co środę. Jednak nie wykluczam mozliwości, że jesli będę miała więcej czasu wrzucę dodatkowo jeszcze jeden, taki bonus. ;) Pojawią się też krótsze notki, w międzyczasie, dotyczace bloga i tej historii.


Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Pozdrawiam serdecznie ;)

Aruell
Nastrój: Nie mogę już patrzeć na śnieg... ; (
Kategoria: brak kategorii
tagi: inne