Ukryta Biblioteka - Kroniki Pierwszej Królowej

piątek, 7.października.2011, 00:23



Kroniki Pierwszej Królowej



Nie, to nie jest kolejne opowiadanie... To coś innego, co jest na razie eksperymentem i z pewnością nie będzie się pojawiać regularnie. Przynajmniej na razie.


Co to jest?


Będą to, jak sama nazwa wskazuje, Kroniki Pierwszej (i ostatniej) Królowej - Miryonu, a mianowicie... Miry, która obecnie jest boginią, jak już zdążyliście się dowiedzieć z opowiadania.


Nie będzie to jednak typowa kronika, jako faktyczny opis wydarzeń, pozbawiony analizy, gdyż wystąpią w niej elementy pamiętnika i innych tworów literackich. Kronika jest umowną nazwą tych notek. ;)


W owych kronikach, z perspektywy Miry, zostaną opisane miejsca, wydarzenia, kultura, sztuka, nauka i ludzie – wszystko z czasów, kiedy istniało starożytne Królestwo Miryonu.


To, co w opowiadaniu, będzie tylko zasygnalizowane, tutaj będzie dokładniej opisane. Niemniej jednak szczegóły istotne dla fabuły nie pojawią się w kronikach wcześniej, niż w opowiadaniu. ;)


Być może Kroniki pomogą Wam w uporządkowaniu zdarzeń, zrozumieniu przeszłości świata BM lub zwyczajnie zaciekawią.^^


Pierwsza notka jest ostatnią, jaką napisała sama Królowa Mira, nim Królestwo Miryonu upadło. Następne wpisy zaś zaczną się od czasów, w których królestwo na Miryonie dopiero się kształtowało. A zatem nastąpi regres do początków.^^


Jeszcze tylko jedno wyjaśnienie do poniższej notki, jako ze w opowiadaniu nie pojawiła się jeszcze ta informacja (wyjątek!).


Wspomniana tu Era Miyoushi (e.m.) to starożytna „Era Miryonu”. Era, który obecnie panuje w opowiadaniu, to Era Egaushi (e.e.), czyli „Era Egharii”(obecnej). Między nimi były też inne ery, o których być może pojawi się kilka informacji w opowiadaniu. Każda z nich jest podzielona na liczne, mniejsze epoki.


To wszystko, co musicie wiedzieć, jak na razie.^^


Pozdrawiam i życzę miłego czytania!


P.S. Czekam na Wasze opinie o tym pomyśle. ;)


***



27 dzień muedrilu 9669 roku e.m. (Era Miyoushi)



To koniec! To koniec... Koniec wszystkiego...



Nie wiem, po co w ogóle jeszcze tę kronikę piszę. Już nawet formy się nie trzymam, a litery przez me drżące dłonie cierpią. Ta bezcenna księga pewnie i tak w ogniu nienawiści i żądzy władzy, która Ich napędza, spłonie, więc nie wiem, po co swój czas na pisanie jeszcze tracę. Może dlatego, że jakąś wewnętrzną nadzieję mam, że boskim cudem Kronika ta przetrwa i wrota przyszłym pokoleniom otworzy? Może moje ostatnie słowa do zmartwychwstania Królestwa Miryonu się przyczynią?



Noc już zapadła. Mroczna, lecz wciąż piękna. Gwiazdy na niebie nadal świecą, pomimo zagłady w powietrzu wiszącej, jakby nas urokiem swym żegnały. Cisza w uszach szumi, nieszczęście zwiastując, od czasu do czasu delikatny szloch ujawniając. To mieszkańcy stolicy nad swym losem lamentują, jutrzejszą bitwę przeczuwając.



W przepięknym Pałacu Królewskim, w żałobnym milczeniu siedzę, który to zapewne już nazajutrz zbrukany przez tych barbarzyńców zostanie. Wyjątkowości i świętości tego miejsca również nie uszanują... To jedno z nielicznych, budowli wspaniałych, jakie w tej wojnie ocalały. Stolica Królestwa Miryonu to bastion już ostatni. Wszystko inne zdobyte, spalone, zniszczone. Lud mój ukochany już prawie wymarły. Piękne miasta osmalonymi ruinami się stały. Niegdyś tętniące życiem, teraz domem umarłych.



Wszystko przepadło...


Niech piekło Ich pochłonie, co niewinną krew przelali i nazajutrz przeleją! Oby klątwa ich nieśmiertelna dosięgła, a splamione ambicje w płomieniu czasu spłonęły!



Jutro się ostateczna bitwa rozegra, która stolicę w morzu krwi pogrąży i istnienie Królestwa mego zakończy. Armia wroga już miasto otoczyła, tylko jedną noc na pożegnanie nam zostawiając. Garstka kapłanów, magów i straży szans z lawiną ślepców nie ma. O ja nieszczęsna i słaba, że mimo korony ludu swego ocalić nie mogłam, a teraz biernie patrzę, jak wszystko w zapomnienie odchodzi. Gdybym mogła coś zrobić... Wszystko, czym jestem bym poświęciła, aby lud mój ocalić... Ale co ja mogę?



O Iryonie, czemuś nas opuścił? Gdzie moc twa wielka, co Miryon do życia powołała?



Pewna jestem, że to ostatni mój wpis do tej kroniki. Jeśli jakiś cudem kronika ta ocaleje, słowa te upadek Królestwa Miryonu zwiastują...



To koniec! To koniec... Koniec wszystkiego...



Mira Iyonarios


Pierwsza Królowa Królestwa Miryonu


Mira

Aruell
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii