Witajcie!

Czas na streszczenie drugiej części BM, zgodnie z tradycją. ;)

Być może okaże się pomocne w uporządkowaniu sobie wydarzeń i wątków opowiadania, gdyż jest to telegraficzny skrót najdłuższej, jak do tej pory, części.

Jednocześnie ponownie mam do Was pytania, czysto orientacyjne.
Jestem ciekawa, która część I czy II się Wam bardziej podobała i dlaczego?
Jeśli macie ochotę, możecie powiedzieć też, która scenę najlepiej zapamiętaliście z II części i czego oczekujecie po następnych. ;)


Pozdrawiam Was serdecznie i zapraszam jutro na początek III części BM. ^^

***

Blask Miryonu


Streszczenie:


Część II – „Tajemnica Elli”


(Rozdział 37 – 61)



Wątek główny – Egharia


Ella i Ren dotarli do Eolium, gdzie wynajęli pokój w obskurnej tawernie Dablesa – kumpla Alrena. Ella bała się rozstania z mężczyzną, wiedząc, że niedługo wróci na Ziemię. Nie potrafiła sobie wyobrazić życia bez niego.


Nazajutrz odwiedzili Arcykapłankę Thelinę w Wielkiej Świątyni Hariosa w stolicy, gdzie poprosili ją o pomoc w usunięciu kajdanek i odesłaniu Elli na Ziemię. Kobieta zgodziła się pod warunkiem, że Ren odnajdzie mistyczny minerał – mear – niezbędny do sporządzenia lekarstwa na straszliwą chorobę, trawiącą mieszkańców Veolii. Ren obiecał go zdobyć, mimo iż wyprawa ta miała być bardzo niebezpieczna, gdyż musiał udać się do Doliny Lodowych Smoków. Zaraz potem Thelina zajęła się ich sprawami. Powiedziała, że odeślą Ellę na Ziemie za pomocą rytuału, do którego przyda się mear i nie będzie z tym problemu. Później zajęła się kajdankami i przy okazji odkryła, kim jest Ella... Po zbadaniu kajdanek stwierdziła, że nie może ich zdjąć. Powiedziała im, że Verie rzuciły na nich czar „więzi dusz” i wyjaśniła, na czym on polega. Następnie, po tym jak Ella i Ren się naradzili, wyjawiła im, że jedynym sposobem usunięcia kajdanek, jest zaakceptowanie „więzi dusz”. By tego dokonać Ella i Ren musieliby połączyć się w akcie seksualnym.


Między nimi dochodziło do stopniowego zbliżenia. Ella wydawała się nieśmiała, gdyż hamowała ją perspektywa połączenia ich dusz. Ren ośmielał ją i pod wpływem jej pytania, powiedział, że jest dla niego ważna, natomiast Ella wyznała Renowi, że jest mężczyzną jej marzeń i za nic, nie zamieniłaby go na nikogo innego. Później zaczęli się kochać (pierwszy raz Elli), a w kulminacyjnym momencie kajdanki zniknęły i  jednocześnie „więź dusz” doszła do skutku. Towarzyszył temu tak silny impuls energii, że wyczuła to nawet Serilla na Ziemi i zaniepokoiła się.


Po stosunku, Ella i Ren odkryli, że słyszą nawzajem swoje myśli i zrozumieli, że musza nauczyć się to kontrolować, albo nie będą mieli żadnej prywatności. Tej nocy Ella miała dziwny sen o szafirowej jaskini, wypełnionej magiczną wodą i lustrze w ścianie.


Tymczasem Ghin szykował plan zabicia Alrena w jaskini góry Solios i zakradł się do Świątyni.


Następnego dnia Thelina wezwała Rena na rozmowę w cztery oczy, by omówić z nim sprawę jego osobistych pytań, poszukiwań mearu i... Elli. Na dobry początek wręczyła mu srebrne obrączki, dzięki którym mieli zablokować sobie dostęp do swoich myśli drugiej osobie. Tylko tak mogła im pomóc w tej kwestii. Potem omówili jego wyprawę, następnie poruszyli temat Elli. Thelina powiedziała Renowi, że Ella jest Miryonką i opowiedziała historie przeniesienia ostatnich, ocalałych Miryończyków do innego świata, najprawdopodobniej na Ziemię. Ren był w szoku, ale to nie był koniec zaskakujących rzeczy. Alren dowiedział się bowiem, że jest w połowie Miryończykiem i w połowie Egharczykiem. Poznał prawdziwą historię swego ludu – Heryonów (Łowców Dusz) oraz usłyszał, że przez takie, a nie inne, pochodzenie, mógł zostać wybrany przez Ellę – przyciągnęła ich ta sama krew.


Ren uświadomił sobie wtedy, że ta nowina wiele zmienia. Zrozumiał, w jak wielkim niebezpieczeństwie znajdzie się Ella, jeśli tu zostanie i nabrał przekonania, że dla jej dobra, powinni jak najszybciej odesłać ją na Ziemię. Razem z Theliną postanowili zataić przed Ellą jej tożsamość, by nie mieszać jej niepotrzebnie w głowie.


Tymczasem Ella zostaje porwana przez Ghina, o czym zaraz potem dowiedzieli się Ren i Thelina. Przerażony Ren przeczytał, ze Ghin porwał Elle do jaskini i natychmiast wyruszył jej na pomoc.


Ella natomiast obudziła się w owym miejscu, naga i skuta. Wyśmiała wroga, który miał zamiar użyć jej jako przynęty, by zwabić i zabić Rena. Nie pomyliła się, gdy tylko Ghin chciał ją uderzyć, zjawił się Ren i zabił Ghina. Został jednak ranny, gdy osłaniał Ellę, ale dziewczyna nieświadomie go uleczyła. Wtedy też Ren założył Elli obrączkę od Theliny i wyjaśnił, do czego służy. Wkrótce potem wrócili do stolicy, gdzie czekała już na nich Thelina.


Gdy Ella i Ren znów byli sami, ponownie ich do siebie ciągnęło, ale Ren przerwał pieszczoty, tłumacząc Elli, że jeśli będą się kochać, ich „więź dusz” będzie się pogłębiać, aż nie będą w stanie bez siebie żyć. Jednocześnie Ella martwiła się jutrzejszym wyjazdem Rena do Doliny Lodowych Smoków.


Tej nocy Ella przyśnił się ten sam mężczyzna, co ostatnio, z tym że poznała jego imię – Sirius. Zwracał się do niej jak do królowej i ostrzegał, że pilnuje Wrót Przeznaczenia i nie pozwoli przez nie przejść nawet jej. Zdradził, że to miejsce (pałac) istnieje naprawdę, a ona je odwiedza tylko duchem, gdy śpi.


Nazajutrz Ella, z ciężkim sercem i pełna obaw, pożegnała się z Renem, który wyruszył na poszukiwania mearu.


Minęło kilka dni. Ella nie miała na nic nastroju. Martwiła się o Rena i smuciła, mając przedsmak tego, co będzie ją czekało po powrocie do domu. Nie wyobrażała sobie życia bez niego u boku. Thelina próbowała ja pocieszyć i w tym czasie obie dowiedziały się, że do jej rezydencji przywieziono ciężko chorą Erlę – córkę Królowej Veolii – Arayi. Tymczasem Ren dotarł do celu i odnalazł mear, dzięki czarom. Najpierw jednak zdecydował się pomóc uwięzionemu, małemu smoczkowi, którego znalazł przez przypadek.


Thelina, po jej przebadaniu, uznała, że Erla nie przeżyje do rana. Szykowała się narodowa i osobista tragedia. Jednak dziewczynka, która nazwała Ellę księżniczką, poprosiła ją o kołysankę. Ella spełniła tę nietypową prośbę i w tym samym momencie, mimowolnie uleczyła dziewczynkę, tracąc przytomność, co zszokowało wszystkich świadków. Thelina zdała sobie sprawę, że Ella nie może być kimś zwyczajnym i zaniepokoiła się tym.


Tymczasem generał Thar został wezwany do Cesarzowej. Dowiedział się, ze straci role głównego generała i odebrano mu misję poszukiwań. Zamiast tego miał dokończyć to, co nie udało się Ghinowi. Jego zadania przejął drugi generał – Xallos, ku wielkiemu oburzeniu i niezadowoleniu Thara.


Ren uratował smoczka, ale zaraz po tym miał spotkanie z jego matką. Smoczyca zraniła go, ale przed dalszymi atakami powstrzymało ją jej dziecko. Gdy poznała prawdę, przeprosiła Rena i okazała wdzięczność. Ofiarowała mu lodową bransoletę oraz mear, którego strzegła w jaskiniach, po czym zaoferowała, że podrzuci go do Eolium, nazywając go teraz swoim przyjacielem.


Następnego dnia Alren wrócił do Świątyni na smoku, robiąc przy tym wiele zamieszania i wzbudzając lek wśród kapłanek. Zaraz potem wszyscy uklękli przed nim i Ellą, dziękując im za ocalenie Erli i narodu przed chorobą. Przy sniadaniu Thelina powiedziałaż odprawia rytuał odsyłający Elli jutro w południe, aby dąć im trochę czasu na pożegnanie. Opowiedziała tez Alrenowi, czego dokonała Ella, ku jego zdumieniu. Dziewczyna zasmuciła się, że tak szybko chcą ja odesłać i wtedy Ren postanowił jej wyjaśnić, jak niebezpieczny dla niej jest pobyt w Egharii. Nie powiedzieli jej jednak, że wynika to z jej pochodzenia, tylko  tego, że ma ogromną moc. Ella w końcu uwierzyła, że robią to dla jej dobra, ale wymusiła na Renie obietnicę, że do rytuału już się nie rozstaną, na co on się zgodził. Zaraz potem okazało się, że Królowa chce wydać wielki bal na ich cześć, ku radości Elli i niezadowoleniu Rena. Zgodził się jednak, pod warunkiem, że Królowa nie ujawni ich imion – taki międzynarodowy bal był ryzykowny dla poszukiwanego Rena i potężnej Elli. Tak też się stało. Niedługo potem wyruszyli do pałacu królewskiego, by spotkać się z Królowa Arayą. Audiencja przebiegła w miłej i kulturalnej atmosferze.


Wieczorem Ren i Ella spotkali się w bibliotece, gdzie dziewczyna powiedziała, że nie widzi go w stroju galowym, na balu, a on zakpił, że się zdziwi, bo pochodzi ze szlacheckiego rodu i był Pałacowym Strażnikiem, więc wie co i jak, ku jej zaskoczeniu. Postanowił jej to udowodnić. Zdradził jej, że ma jeszcze wiele innych tajemnic, intrygując ją, po czym poszli się przygotować do balu.


Na balu Ella i Ren wyglądali zjawiskowo i zrobili duże wrażenie na gościach oraz sobie nawzajem. Ren okazał się pierwszorzędnym dżentelmenem, gdyż wykazał się wysoką kulturą i umiejętnościami tanecznymi.


Po balu Ella wyprosiła u Rena, by spędził z nią noc ostatni raz, wbrew ostrzeżeniu Theliny, na co w końcu się zgodził. Kochali się tej nocy wiele razy, wbrew rozsądkowi, a rankiem ciężko im było się rozstać.


Ren uświadomił sobie, że kocha Ellę i to bardzo, bo mu zaimponowała odwagą, pokochała go takim, jakim jest i zmieniła jego życie. Nie powiedział jej jednak tego, tylko podziękował za wszystkie chwile, które razem spędzili.


Jednocześnie Thar, który od jakiegoś czasu przymierzał się do zabójstwa Alrena, wyczuł, że coś tu się dzieje dziwnego i postanowił dowiedzieć się co, zanim zabije Alrena.


W południe Ren i Ella pożegnali się, po czym odbył się rytuał, który odesłał Ellę na Ziemię. Operacja się udała. Wtedy też Thelina ujrzała łzy Alrena, który wyzna jejł, że kochał Ellę i już zawsze będzie ją kochał.


Kiedy Alren powoli zbierał się po odejściu Elli i snuł plany na przyszłość, Thelina kierowana intuicyjnym niepokojem znalazła w bibliotece zwój z Przepowiednia Miryonu i przeraziła się, gdy poznała jej treść.


Thelina sprowadziła Rena do siebie i pokazała mu Przepowiednię, mówiąc, że popełnili błąd odsyłając Ellę do domu, gdyż była ona jedyną nadzieją na ocalenie Egharii przed zagładą, która miała nastąpić po zniknięciu Ducha Egharii – Hariosa.


Gdy wyjasniała mu znaczenie przepowiedni, powiedziala, ze Ella jest Mirellą – Księżniczka Miryonu, która wg przeowiedni miała wskrzesic Miryon i zadecydowac o losie Egharii. Znikniecie Hariosa okazało się bardzo prawdopodobne, gdyz nie było z nim ostatnio kontaktuy. W dodatku sprowadzenie Elli z powrotem okazało się niewykonalne. W tej sytuacji znaleźli się w tragicznym położeniu. Ren nie mógł w to wszystko uwierzyć, jednak oboje z Theliną uznali, że musza coś zrobić.


Należało się upewnić, czy Harios rzeczywiście zniknął i czy powrót Elli faktycznie jest już niemożliwy. Kiedy postawili sobie taki cel, Thelina wyruszyła do Alorii na spotkanie z Najwyższą Arcykapłanką - Syrianą, by się jej poradzić, a Ren zastanawiał się, jak to możliwe, że cały czas miał przy sobie się Księżniczkę Miryonu...


***


Wątek poboczny – Ziemia


Mary i Thom właśnie wrócili po sylwestrze do domu, kompletnie pijani, gdzie uprawiali seks (pierwszy raz Mary). Tymczasem Nick i Carmen wrócili z imprezy spokojnym spacerkiem, oddając się przyjemnej rozmowie.


Rano Mary uświadomiła sobie, co się stało i że nie zabezpieczyli się z Thomem. Zdenerwowała się, że mogła zajść w ciążę, a  on wypalił, że wtedy ją usunie, bo on nie chce mieć bękartów. Mary się wściekła i wyrzuciła go z domu, a potem rozpaczała nad własną głupotą. Czar miłości z Thomem prysł wraz z jego postawą.


Zrozpaczona Mary ze złamanym sercem i poczuciem winy, wbrew rozsądkowi, pojechała do Davida w góry, zaskakując go wizytą i zapłakaną twarzą. Mężczyzna niemal zmusił ja do powiedzenia prawdy, o tym, co się stało, co Mary uczyniła. Mimo szoku David obiecał jej pomóc, w razie kłopotów, ku jej zdumieniu. Wyznał Mary bezwzględną miłość i zaopiekował się nią troskliwie.


Nick spotkał przez przypadek Sarę, którą potraktował bardzo chłodno. Nie chciał  mieć z nią do czynienia, co sprawiło jej przykrość, ale nie zdziwiło.


Następnego dnia Mary i David wybrali się w góry na narty, by zapomnieć o troskach choć na jeden dzień. Podczas powrotu Mary przewróciła się raniąc  w rękę. David zaopiekował się nią, jak na lekarza przystało. Przy okazji Mary zaczęła dostrzegać, że David podoba jej się już nie jako przyjaciel, lecz mężczyzna. Czuła się zagubiona tymi nowymi uczuciami, które się w niej zrodziły, ale nie uświadomiła sobie jeszcze, że zakochała się w delikatnym i odpowiedzialnym Davidzie.


W tym samym czasie, Nick i Carmen rozmawiali o tym, jak on zapisał się do szkoły tańca, a następnie umówili się na jutrzejszą  kolację – pierwszą, prawdziwą randkę.


Mary i David wrócili samolotem do Londynu. W czasie lotu, David pierwszy raz pocałował Mary, myśląc, że dziewczyna śpi.


Tymczasem ona nie spała, ale i nie broniła się przed tym. W tym samym czasie Thom upił się w jakimś barze i wyszedł z prostytutką na oczach koleżanki Mary-barmanki.


Wieczorem Nick i Carmen poszli do kina, gdzie obejrzeli film, który przypomniał Nickowi jego historie z Ellą. Carmen zauważyła jego zmianę nastroju i poprosiła, by powiedział, co mu leży na sercu. Nick, przy kolacji opowiedział jej i Elli i o tym wszystkim, co się wydarzyło w Londynie ponad miesiąc temu. Poczuł ulgę i jednocześnie strach, że stracił zaufanie Carmen. Dziewczyna poprosiła o czas do namysłu, co dalej z nimi będzie.


Minęło kilka dni. Kiedy zmęczona Mary wróciła do domu, spotkała Thoma, który nalegał, by porozmawiali. W końcu wściekłą wpuściła go do domu, by mu wygarnąć. Oboje byli nieświadomi, że podsłuchiwał ich reporter, który śledził Thoma i zwęszył sensację. Mary drwiła z Thoma, który bał się, że jest ona w ciąży. sprowokował ją do wykonania testów teraz. Mary mimo obaw wykonała je i patrzyła na niego z politowaniem, gdy okazał osie, że nie jest w ciąży. Zaraz potem zadzwoniła jego narzeczona i Mary dowiedziała się, że jest zaręczony, po czym wyrzuciła go, z nienawiścią, z domu.


W tym samym czasie do Nicka zadzwoniła Carmen i umówili się na spotkanie. Mężczyzna ucieszył się bardzo i miał nadzieję, że będą razem.


Serilla była niespokojna, wiec skontaktowała się z Mirą, która powiadomiła ją o związku Elli i Rena oraz wyjawiła, kim on jest. Opowiedziała jej o ich połączeniu dusz oraz ostrzegła, że najprawdopodobniej Ella niedługo wróci na Ziemie, mimo iż nawet nie zaczęła jeszcze wypełniać swej misji, ku przerażeniu Serilli.  Jej obawy się potwierdziły.


Wieczorem Mary odwiedziła Dave’a, by powiedzieć mu, że nie jest w ciąży. Była nieco zakłopotana, gdyż teraz patrzyła na niego jak na mężczyznę, a nie jak na przyjaciela. Podziękowała mu za wszystko, co dla niej zrobił, a on jak zwykle był ciepły i skromny. Razem uczcili koniec historii z Thomem.


Następnego dnia Mary spotkała przykra niespodzianka w pracy – napisano o niej w prasie. Gdy David się dowiedział był wściekły. Cały szpital plotkował o tym, jak spała z Thomem Blackiem. Najlepsze było to, że Thom przyszedł do szpitala z pretensjami do Mary, myśląc, że to ona powiedziała wszystko prasie. Dave wpadł w szał, ochrzanił go, przywalił mu i wyrzucił ze szpitala za to, że śmiał jeszcze pokazać się Mary na oczy i podejrzewać o coś takiego, ku zdumieniu Mary. Dziewczyna jeszcze nigdy go takiego nie widziała.


Wieczorem Nick i Carmen spotkali się i ku jego radości, postanowili ze sobą chodzić. Jednak sielankę miedzy nimi przerywa błękitny śnieg, padający z nieba, który bardzo zaniepokoił Nicka. Przeczuwał bowiem, że coś się stało z Ellą...


Ciąg dalszy nastąpi...

Aruell
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii
Witajcie Kochani!

Pora ładnie zakończyć pierwszą część Opowiadania, a mianowicie chodzi o jej streszczenie, które może przydać się do uporządkowania sobie wydarzeń lub w ogóle poznania ich, jesli ktoś zdecyduje sie czytać dopiero od tego momentu. ;)

Przy okazji muszę się przyznać, że mało nie spadłam z krzesła, czytając ostatni komentarz Brzudulci, która oznajmiła, że przeczytała wszystko, co było do tej pory ;D Jestem mile zaskoczona. Cieszę się, Dulciu ;*

A teraz do rzeczy. Oto Streszczenie Częśći I BM - "W poszukiwaniu nadziei"

Pozdrawiam ;*

P.S. Przepraszam za ewentualne błedy, ale nie miałam już sił sprawdzać. ;)

***


Blask Miryonu


 


Streszczenie:


Część I – „W poszukiwaniu nadziei”


(Rozdział 20 – 36)





Wątek główny – Egharia


Ella i Ren są w Lasie Sverse, który muszą przebyć, aby dotrzeć do Veronu – miasta na wschodzie Veolii, gdzie zamierzali odpocząć, przed dalszą podrożą do Eolium – ich celowi końcowemu.


Las okazuje się miejscem wysoce nieprzyjaznym. Alren opowiada Elli historię tego miejsca oraz o jego mieszkańcach, którymi są wyłącznie duchy i to niekoniecznie przyjaźnie nastawione...  Ella boi się tego lasu i słusznie, gdyż gdy tylko Ren kończy opowieść, zostają zaatakowani, przez jego pierwszego mieszkańca – Żywiołaka Ognia, którego jednak Ren z łatwością unieszkodliwia, usypiając go muzyką. Uspokaja spanikowaną Ellę i przypomina jej o zaufaniu do niego. Zaraz potem po raz pierwszy, Ren pozwala jej zasnąć w swoich ramionach, by zmniejszyć jej strach, ku jej zdumieniu. Sympatia Rena do Elli coraz bardziej się bowiem nasila, z czego on zdaje sobie doskonale sprawę.


W nocy Ella śni o dziwnej, czarnej przestrzeni, w której słyszy głos jakiejś kobiety, która wręcza jej Świętą Bransoletę jej duszy, stworzoną wcześniej na Ziemi z jej włosów i „koloru” oczu, uwięzionego w szafirze. Ma on jej pomóc w odnalezieniu odpowiedzi –  kim tak naprawdę jest. Ella nie rozumie tego snu.


Rano Ren i Ella kierują swe kroki w stronę Jaskini Ersloy, która jest świętą i okazuje się najbezpieczniejsza droga do końca lasu, po drugiej stronie, gdyż złe duchy nie maja do niej wstępu. Tuż przed wejściem do groty, Alren wyczuwa, że są śledzeni przez grupę żołnierzy i już planuje, jak wyprowadzić ich w pole.


Szybko okazuje się, że Ren dobrze zna tę jaskinię. Zostawia mylącą wskazówkę dla nieproszonych gości, kierując ich do korytarza, który jest ślepym zaułkiem, a  Ellę prowadzi do komór wypełnionych gorącymi źródłami, gdzie mają spędzić noc. Siedząc w wodzie, Alren droczy się z bardzo zakłopotaną ta sytuacją Ellą.  Dziewczyna z trudem znosi bliskość tego mężczyzny, gdy oboje są bez ubrań, wciąż skuci kajdankami. Ren prowokuje Ellę, że boi się go dotknąć i zmusza, by udowodniła, że się myli. Ella mimo silnego zawstydzenia pokonuje swój lęk i przytula się do niego, ku jego zdumieniu. Bliskość pięknej kobiety budzi w nim pożądanie, ale stara się nad sobą panować. Udaje, że chce ją pocałować, przekomarzając się z nią, ku jej niezadowoleniu.


Niedługo potem Alren prosi ją, by w końcu przyznała, że jest w nim zakochana, co wprawia ją w wielkie zdumienie. Jednak dziewczyna nie wypiera się i pierwszy raz wyznaje mu miłość. Ren w odpowiedzi mówi, że mu to nie przeszkadza, ale ostrzega, ze on sam w prawdziwa miłość nie wierzy i by tego od niego nie oczekiwała. Musi się wiec zadowolić jednostronna miłością. Jednocześnie jednak wyznaje, że Ella go pociąga fizycznie i że ją lubi. W przypływie silnego impulsu, Ella pierwszy raz całuje Rena, szczęśliwa, że jej nie nienawidzi, co go nieźle szokuje.


W międzyczasie grupa żołnierzy orientuje się, że Ren wyprowadził ich w pole i planuje zasadzkę poza jaskinią.


Ella i Ren następnego ranka opuszczają jaskinię i od razu wpadają w pułapkę, zastawioną przez Ghina – kapitana Cesarstwa Cehron i jego żołnierzy. Zaczyna się bitwa, w której zwyciężą Ren, choć zostaje tez ciężko ranny, bronią Elli. Kiedy na polu bitwy zostaje tylko Ghin z jednym żołnierzem, zarówno Ren, jak i Ghin wyczuwają w pobliżu Urlaki (nieumarli) i Hurów (przeklęte i potępione dusze). Kapitan wykorzystuje sytuacje, więzi Ellę i Rena, a potem i ucieka, zostawiając ich „żywym trupom” na pożarcie. Renowi udaje się zdjąć zaklęcie Ghina, ale jest już za późno i są otoczeni przez bardzo liczne Urlaki.


Alren pokonuje Urlaki silnym światłem, ale jest już bardzo słaby i powoli traci przytomność. Jest fatalnie, zwłaszcza, że zbliżają się do nich o wiele bardziej niebezpieczni Hurowie, których nie sposób pokonać, a już na pewno nie aż sześciu naraz. Ren przeprasza Ellę, że jej nie ochronił i traci przytomność, otaczając ją przed tym życiowa barierą, która zniknie, gfy przestanie bić jego serce. Rozpacz Elli, która nagle widzi oczyma wyobraźni bransoletę ze swego snu, a chwilę później materializuje się ona na jej nadgarstku (i już nie znika z jej ręki), emanując silnym światłem w kolorze błękitnym , które oczyszcza Hurów. Wdzięczne dusze wojowników i kapłanów, leczą Alrena i ofiarowują jej klucz do Kryształowego Gaju, Świętego miejsca w Veolii, gdzie będą mogli odsapnąć. Ella i Ren teleportują się tam za pomocą magicznej runy.


Alren budzi się w Kryształowym gaju – wyspie w innym wymiarze i przeżywa szok, gdy Ella opowiada mu co się stało. Ponownie zaczyna się zastanawiać nad tym, kim jest Ella, skoro dokonuje rzeczy niemożliwych? W ramach podziękowań Ren całuje Ellę, pierwszy raz, nie przestając się z nią droczyć. Odpoczywają. Ren opowiada Elli o Cesarstwie Cehron i dlaczego chce go zabić (zainteresowanie Miyonem – tabu). Wspomina o Starożytnym Królestwie Miryonu, o próbach wymazania go z pamięci Egharczyków, poprzez niszczenie dowodów jego istnienia, palenie zwojów oraz karanie za cokolwiek związanego z jego tematyką więzieniem a nawet śmiercią. Oprócz tego Ella i Ren rozmawiają i relaksują się przed dalszą podróżą do Veronu. Dochodzi do intymnych sytuacji, kiedy Ella daje upust swemu pożądaniu i ”studzenia” jej przez Rena. Niemniej jednak mężczyzna zauważa wyraźne zmiany u Elli, która jest teraz odważniejsza i przestała się już wstydzić siebie oraz swoich uczuć. Ella zasypia na kolanach Rena.


Dziewczyna śni kolejny sen, który jest kontynuacja tego, którego kiedyś tak bardzo się wystraszyła. Mężczyzna chce ją w tym śnie zabić, ale oślepia go błękitny blask i orientuje się z kim ma do czynienia, przeprasza i kłania się jej, jak królowej. Na koniec zdradza, ze sama musi odkryć, kim jest. Dziewczyna ma już dość tych niezrozumiałych snów...


Ella i Ren o poranku teleportują się do Veronu starożytnym teleportem w Kryształowym gaju i budzą się w Ruinach Asgharu, obok Veronu, który, jak się okazuje jest przeklętym miejscem. Każdy, kto tu wejdzie, zostaje naznaczony opętaniem, które ujawnia się w ciągu doby i nakazuje zabijać. W Veronie wchodzenie do ruin jest zabronione i karalne.


Ellę i Rena nagle zaskakuje śnieżyca, przed która chronią się w najbliższym barze. Ren zaciąga tam Ellę do męskiej toalety i usuwa opętanie z jej oraz  swego ciała.  Potem chwilę odpoczywają i ruszają na poszukiwanie noclegu.


Kierując się w stronę motelu, zwiedzają miasto kupców i handlu – Veron. Niedaleko celu natrafiają na stragan małej dziewczynki. Ren kupuje od niej dwa wisiorki z magicznymi szafirami i dowiaduje się od niej o epidemii, panującej w Veolii. Alren pomaga dziewczynce, której rodzice zmarli na tę chorobę, zapewniając jej podróż do Leosu, gdzie powinna znaleźć nowy dom.


Kiedy Ella i Ren wchodzą od motelu, on przedstawia ich jako małżeństwo i otrzymują tym sposobem apartament dla nowożeńców. Ren nieustannie przekomarza się z Ellą, aż do ich wspólnej kąpieli, kiedy to Ella rozważa swoje uczucia do niego i nie mogąc już dłużej opierać się pożądaniu, mówi Renowi, że chce się z nim kochać. Pragnie stworzyć sobie wspomnienia, zanim na zawsze się rozstaną. Ren przestaje się jej opierać i dochodzi od zbliżenia, jednak kończy się tylko na grze wstępnej, bowiem atakuje ich skrytobójca, bardzo podobny do Rena  i przerywa ich sielankę.


Gdy tylko Alren zabija szpiega, muszą uciekać z Veronu, więc opuszczają miasto za pomocą lewitacji i kierują się do Eolium – stacji końcowej ich podróży. Za miastem zaskakuje ich zamieć śnieżna, więc muszą schronić się w prowizorycznej jaskini, wytworzonej magicznie przez Rena. Rankiem z pomocą losu, spotykają Roveny - dzikie rumaki. Jednego z nich Ren zmusza do współpracy magią, kontrolując jego duszę i dzięki niemu mogą ułatwić sobie podróż.


W międzyczasie Ren wyznaje Elli, ze jest Heryonem, czyli „Łowcą Dusz” i dlatego posiada tak rozwinięte umiejętności magiczne, dotyczące dusz oraz wiedze na ich temat. Okazuje się, że jest sierotę i ostatnim ze swego rodu, prześladowanym przez to przez  Norhenów. Heryoni bowiem żyli właśnie w Norhenie i to tam jest ojczyzna Alrena.


Niedługo potem docierają do Eolium, żegnają się z Rovenem i wyruszają na poszukiwanie Theliny – Arcykapłanki Veolii, aby usunęła magiczne kajdanki łączące ich dłonie oraz pomogła Elli wrócić na Ziemię. Alren natomiast ma w tym też swój osobisty interes – chce poznać odpowiedzi na nurtujące go pytania, dotyczące m. in. Miryonu...


W tym momencie kończy się Część I opowiadania Blask Miryonu.


 


Wątki poboczne – Ziemia



Londyn. Mary i David kłócą się w szpitalu, w którym leży prawdziwe ciało Elli. Nie podobają im się ostatnie dziwne wydarzenia ani to, że jakąś kobieta notorycznie nawiedza jej salę. Mary oskarża przy okazji Davida o brak racjonalizmu, gdy ten wysuwa swą teorie na temat tego, co się stało z Ellą. Natomiast on ignoruje to i proponuje założenie ukrytej kamery w jej sali, aby sfilmować ową kobietę. Mary przystaje na ten pomysł.


Tymczasem w Madrycie, Nick wysyła Sarę na urlop zdrowotny ora zastrzega, że pozwoli jej wrócić do pracy tylko, jeśli przejdzie psychoterapię. W ramach relaksu planuje udać się do nowo otwartego klubu w Madrycie.


Thom zaprasza Mary na sylwestra oraz na zakupy, aby się do tego przygotować.


W międzyczasie zostaje opowiedziana historia Davida, śmierci jego rodziców w katastrofie, jak poznał Mary oraz przyjaźń i nieodwzajemniona miłość do niej. David udał się bowiem w góry


Zakupy Thoma i Mary się udają. Poza tym Thom wyraża chęć chodzenia z Mary, na co ona się oczywiście zgadza, gdy z jest w nim zakochana od dawna. Pierwszy raz się całują. Mary też wyznaje Thomowi, że zakochała się  w nim już wtedy, gdy się poznali, ku jego zaskoczeniu. Potem idą na spacer.


Tymczasem w Madrycie Nick idzie do latynoskiego klubu „Deseo” i jest zachwycony tym miejscem. Widzi tam też występ zawodowej pary tanecznej, tegorocznych mistrzów, co sprawia, że zostaje zauroczony tańcem i piękną Carmen – tancerką, która wystąpiła.


Mary dzwoni do Davida, by go przeprosić za swoje zachowanie w szpitalu. Mężczyzna dowiaduje się ze zeszła się z Thomem i idzie z nim na sylwestra. Sam mówi jej, że spędzi go w górach szwajcarskich, w swoim domku. Mary czuje się winna, ze rani Davida, wie już bowiem, że ten za nią szaleje.


Później dochodzi do: odwiedzin Mary Elli w szpitalu i wyżaleniu się siostrze ze swoich problemów, wyjazdu Davida w góry i przygotowań na sylwestra, który właśnie nadchodzi.


Okazuje się, że Thom jest zaręczony z niejaką Katy, ponieważ dzwoni do niego wuj, kiedy ten szykuje się na sylwestrowy wieczór. Gani on Thoma za brak szacunku do kobiet. Thom zapewnia, że wróci na ślub za 2 tygodnie, a tymczasem ma lepsze rzeczy do roboty. Jedzie po Mary, gdyż wybierają się razem na bal sylwestrowy. Tańczą rozmawiają. W międzyczasie Thom wyznaje jej miłość, ku jej szczęściu.


Tymczasem Nick idzie na sylwestra do klubu „Deseo” i bawi się raczej średnio, dopóki Carmen nie wylewa na niego wina i nie oferuje mu zmiany koszuli w garderobie. Od razu coś między nimi iskrzy, bowiem zaraz potem Carmen wyciąga go na parkiet i zaczynają tańczyć.


Tymczasem David rozmyśla przed północą, czekając na Nowy rok, i postanawia sobie wyznać Mary prawdę o swoich uczuciach, nawet jeśli już się ich domyśliła.


Wybija Nowy Rok, w klubie „Deseo” wszyscy składają sobie życzenia, także Nick i Carmen, którzy nawet, pod wpływem impulsu, namiętnie się całują.


Na tym kończy się Część I opowiadania Blask Miryonu...


Aruell
Nastrój:
Kategoria: brak kategorii

Streszczenie Wprowadzenia - Blask Miryonu

czwartek, 31.marca.2011, 23:28
Witam! ;)
Czas pożegnać się ze Wprowadzeniem ;) Wstawiam dziś kolejną notkę - streszczenie tego, co było do tej pory. Myślę, że przyda się tym, którzy czytali i chcą uporządkować sobie wszystko i tym, którzy dopiero dołączyli do grona moich cytelników i nie chcą czytać całego wprowadzenia. Streszczenie nie jest jakieś idealne, ale zawiera najważniejsze informacje, potrzebne do zrozumienia kolejnej części. ;)
Jeszcze jedna informacja. Od dzisiaj będe dodawać kolejne rozdziały co PIĄTEK około 18:00 ;) Na pierwszy rozdział Części I BM zapraszam już jutro (pt). ;)
Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego czytania ;*

***


Blask Miryonu


Streszczenie Wprowadzenia (Prolog - Rozdział 19)


Zbliżały się święta Bożego Narodzenia. Ella – młoda i z pozoru zwyczajna dziewczyna miała dziwny sen, z którego obudziła ją jej siostra – Mary. Na jej prośbę wyszła zrobić zakupy i po drodze pokłóciła się przez telefon ze swoim chłopakiem – Nickiem, który po raz kolejny odwołał ich spotkanie. Chwilę później miała straszny wypadek - zderzenie z samochodem.


Wypadek ten śledziła tajemnicza kobieta w płaszczu z kapturem, która rozpoznała w Elli - JĄ, widząc błękitny śnieg, który zaczął padać zaraz potem.


Ella została przewieziona do szpitala, gdzie zajął się nią lekarz o imieniu David – przyjaciel jej siostry. Rozegrał się dramat Mary w obliczu tragedii. Diagnoza lekarzy – Ella może się już nigdy nie obudzić.


W międzyczasie o wypadku dowiedział się Nick i przyjechał do szpitala, gdzie został zbesztany przez Mary, która znała prawdziwy powód, dla którego unikał Elli i wygoniła go stamtąd. Wyrzuty sumienia Nicka, który czuł się odpowiedzialny za ten wypadek.


 


Tymczasem Ella obudziła się w innym świecie, zaraz po dziwnej rozmowie w innym wymiarze i spadła, dosłownie z nieba, na mężczyznę o imieniu Alren (Ren), który wyraźnie nie był tym faktem zachwycony. Mimo niechęci, Ren pomógł dziewczynie – ratując ją odzieniem i jedzeniem oraz obiecał odprowadzić do miasta. Umówili się, że potem się rozstaną i dalej będzie sobie musiała poradzić bez niego. Ona zaś była wdzięczna, że nie zostawił jej na pastwę losu, mrozu i śniegu.


Mimo jego chłodu i dystansu, szorstkości i niechęci - od samego początku, coś między nimi zaiskrzyło i nieświadomie siebie pożądali. Do niczego jednak nie doszło, dzięki zdumiewającemu opanowaniu mężczyzny. Targały nimi sprzeczne emocje, co zaskoczyło ich oboje.


Ella dowiedziała się, że jest w Egharii, a dokładnie w kraju północy, o nazwie Veolia - czyli nie w swoim świecie. Odkryła też, że w tym miejscu są dwa Księżyce, z czego jeden to „Miryon”. Ta nazwa wzbudziła w niej dziwne uczucia. Zaraz potem wyruszyła z Renem do Leosu – najbliższego miasta, napotykając po drodze dziwne zwierzęta i rośliny oraz niebezpieczeństwa. Zaczęła też mieć dziwne sny o jakimś pięknym miejscu, które była kontynuacją tego, o czym śniła jeszcze na Ziemi.


Z czasem odkryła kilka kolejnych odsłon charakteru Alrena. Dowiedziała się, że potrafi być nie tylko oschły i wredny, ale i miły oraz troskliwy. Ella podświadomie zauroczyła się tym mężczyzną i powoli rodziło się w niej pragnienie, by lepiej go poznać, a nie się z nim rozstawać, co było prawie niemożliwe.


Pewnej nocy Alren odkrył, że Ella jest duchem. Było to możliwe, gdyż miał specjalny dar, który pozwalał mu widzieć właśnie duchy. Jego szok był tym większy, że nigdy nie widział ducha z takim ciałem, który w dodatku miał potrzebę jedzenia, snu itd. Podczas podróży walczył ze sobą, by nie przywiązywać się do niej zbytnio, przewidując, że najpóźniej za około rok czasu, dziewczyna zniknie, gdyż duchy nie mogły przebywać dłużej wśród żywych. Separowanie dziewczyny wychodziło mu znakomicie, dopóki nie dotarli do Leosu...


 


Jednocześnie na Ziemi doszło do prawdziwego cudu. Za sprawą tamtej tajemniczej kobiety, która obserwowała wypadek Elli, dziewczyna ozdrowiała. Dotyczyło to jednak tylko jej ciała, bowiem nadal była w śpiączce, czego nie mogli zrozumieć lekarze. Przypadek ozdrowienia wywołał sporo szumu w mediach, dzięki czemu dowiedział się o nim także Nick, który nadal nie mógł się pozbierać po ostatnich wydarzeniach.


W międzyczasie można było zaobserwować dość smutne święta Mary i jej rodziców oraz przyjaźń między nią a Davidem, która okazała się być dla niego czymś więcej. David bowiem kochał Mary, ale był zbyt nieśmiały, by jej o tym powiedzieć, zwłaszcza że kiedyś powiedziała, że nie widzi go w innej roli, niż obecna. Natomiast ona sama dostrzegła pewne symptomy, które przemawiały za tym, że przyjaciel ją kocha, ale nie chciała w nie wierzyć. Doszło też do pewnego zabawnego zdarzenia - upicia się Mary w barze i pomocy Davida. Wynikiem tego była obietnica dziewczyny spędzenia z nim całego dnia.


 


Ren i Ella dotarli do Leosu i zatrzymali się u jego przyjaciela – Bena i Elen, która okazała się być bliska Alrenowi. Nadeszła pora rozstania z Ellą. Ren się pożegnał i poprosił przyjaciela o opiekę nad nią do czasu, aż... sama zniknie. Ben obiecał się nią zająć, mówiąc, że jest jego dożywotnim dłużnikiem. Potem chciał przekonać Rena, by został dłużej, ale on się nie zgodził. Ben ostrzegł go więc, że igra z ogniem, szukając śladów tej starożytnej cywilizacji i informacji o Miryonie. Okazało się, że jest to zakazane w tym świecie i karalne nawet śmiercią. Ren jednak nie miał zamiaru rezygnować i opuścił samotnie dom Bena, ku rozpaczy Elli.


Alren odwiedził potem Kapłankę Leosu – Eru, by się czegoś dowiedzieć. Również ona ostrzegła Rena, wspominając o skrytobójcach z kraju Cehron, których liczebność podobno wzrosła. W dodatku okazało się, że nie tylko oni polują na mężczyznę, chcąc go uwięzić lub zabić. Oprócz nich byli tez Norheni. Nie padło wyjaśnienie, dlaczego go ścigają. Kiedy Ren chciał już wyjść dostał napadu strasznego bólu głowy, a Eru wyjaśniła, że to wina starożytnej magii, która właśnie pojawiła się nad jeziorem Eloy.


Tymczasem Ellla poszła nad to jezioro, by pomyśleć. Była zdruzgotana i zdezorientowana tym, że została sama i nie wiedziała, jak może wrócić do domu. Chwilę później jej łzy zbudziły, uśpione przez wieki, wróżki – Verie, które chcąc się odwdzięczyć, obiecały spełnić jej największe pragnienie i zaczęły je spełniać, nie czekając nawet, aż dziewczyna czegoś sobie zażyczy. Widziały, czego chciała, w jej sercu.


Wówczas nad jezioro przybyli Ren i Eru. Alren wbrew swej woli został wciągnięty przez magię Verii i po chwili zszokowany odkrył, że jest skuty, z nieprzytomną już Ellą, kajdankami, a Verie zniknęły. ;)


Ren zaniósł dziewczynę do Bena, nie mając lepszego pomysłu. Potem okazało się, że tych kajdanek nie można zdjąć i może tego dokonać tylko Arcykapłanka Veolii w stolicy kraju – Eolium. Eru i Ren wspólnie opowiedzieli o Veriach, które pochodziły z Miryonu. Przerażenie Elli zaistniałą sytuacją i złość Rena.


 


W międzyczasie David zauważył, że w nocy ktoś odwiedzał Ellę – ta tajemnicza kobieta i zaniepokoił się.


Tymczasem owa dama okazała się być Arcykapłanką Bractwa Miryonu - Serillą i posiadać niezwykłą moc. Pojawiła się sugestia, iż członkowie Bractwa nie są ludźmi i mieli coś wspólnego z Egharią oraz Miryonem. Mało tego – Ella została nazwana ich PANIĄ, która ma odmienić ich los i umożliwić im powrót do prawdziwego domu.


David i Mary spędzili miło tamten obiecany dzień i mężczyzna już miał wyznać jej miłość, nie bacząc na konsekwencje, kiedy doszło do spotkania Mary i Thoma, który okazał się być jej pierwszą i prawdziwą miłością. Zaprosił ją od razu na obiad, ku jej zachwyceniu i rozpaczy Davida, który poczuł, że się spóźnił. Po tym wydarzeniu nastąpiło ochłodzenie relacji między Davidem a Mary.


Thom i Mary mieli udane spotkanie, a dziewczyna miała wrażenie, że znów się w nim zakochuje.


Niedługo potem David ponownie spotkał Serillę w szpitalu, która znów go sparaliżowała spojrzeniem i wyszła. Później zauważył na nadgarstku Elli dziwną, lśniącą bransoletę i postanowił niezwłocznie powiadomić o tym Mary.


 


Ella się rozchorowała z nadmiaru stresu. Ren poczuł się odpowiedzialny za jej stan. Zatroszczył się o dziewczynę i niedługo potem wyjaśnił, że wcale jej nie nienawidzi, jak podejrzewała Ella, tylko że jest zły na los, że ciągle kładzie mu kłody pod nogi. Doszło do kilku ciepłych i namiętnych scen między tą dwójką, co było wynikiem konieczności bycia ciągle razem – kajdanki – oraz tego przyciągania, które czuli od samego początku. Ren uświadomił sobie, że polubił Ellę i podoba mu się fizycznie, więc nie będzie już w stanie być obojętny i nie angażować się – jak sobie zaplanował.


Ella miała też kilka interesujących snów. Jeden straszny, który zakończył się groźbą jej śmierci z rąk jakiegoś przystojnego mężczyzny, a drugi przyjemny – wywołany czarem Rena, na jej życzenie, w którym to prawie doszło do aktu między nią a Renem. Zagubienie Elli, która nie była w stanie kontrolować swego pociągu i zakłopotania. Z tego też powodu Ren się z nią przekomarzał.


Jednocześnie Elen żaliła się ojcu, że nie umie powiedzieć już Renowi, że go kocha, widząc jak przywiązał się do Elli. Szok Rena, który podsłuchał tą rozmowę.


 


Tymczasem Nick wyjechał do Madrytu, by zacząć tam nowe życie. Wyszłoi na jaw, co zaszło między nim a Ellą i o czym mówiła na początku Mary – Nick zdradził Ellę z Sarą, swoją sekretarką, pod wpływem alkoholu, fatalnego dnia i chwili słabości. Mary zaś widziała ich przed hotelem i stąd się dowiedziała. Nick jednak nie kochał Sary w przeciwieństwie do niej, dlatego też postanowił zakończyć tę sprawę i jasno powiedział o tym swej sekretarce, która w efekcie chciała popełnić samobójstwo. Szok Nicka.


Tymczasem Serilla miała dziwne przeczucia i modliła się o bezpieczeństwo Elli w Egharii do Bogini Miry, która z kolei wspomniała, że Ella jest w dobrych rękach, bo sama o to zadbała.


 


Jednocześnie jakaś królowa, w nieznanym królestwie, wściekła się, że nic nie idzie po jej myśli. Wyszło na jaw, że pilnie poszukuje dwóch osób – księcia i jakiejś kobiety. Dodatkowo życzyła sobie śmierci niejakiego Łowcy Dusz i zleciła te wszystkie zadania swojemu generałowi - Tharowi, grożąc śmiercią, jeśli nie wypełni misji.


Ren i Ella przygotowali się do podróży, pożegnali z Benem i Elen, a potem opuścili Leos, zmierzając w stronę Eolium, gdzie mieli nadzieję zniszczyć łączące ich kajdanki i znaleźć sposób na powrót Elli na Ziemię, zdając sobie sprawę z tego, jak niebezpieczna może być ta wyprawa...


Wraz rozpoczęciem podróży Elli i Rena do Eolium, kończy się wprowadzenie do „Blasku Miryonu”.

Aruell
Nastrój: Mam dobry humor ;)
Kategoria: brak kategorii